Unperfectly ideal

Nic tak nie motywuje , jak nowy dzień rozpoczęty z dużą dawką optymizmu.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Nawpieprzałam się pączków biedronki a potem narzekam ,że brzuch boli... Typowe. Chociaż po takiej pianie i różowej przezroczystej galaretowatej substancji naszpikowanej konserwantami niczego innego nie można się było spodziewać.

Kolejna rzecz.Mam w pizdu roboty. Zamiast w ferie wyjechać gdzieś jak człowiek to kuźwa rozkminiam zadania optymalizacyjne...

Może to i dziwne ale tak cholernie chce poniedziałku 27 lutego. Pierwszy dzień po feriach. Tylko po to żeby go zobaczyć. Nic więcej. Ostatnio miewam sny z nim w roli głównej....

Prawdopodobnie notka w full postaci pojawi się jutro.
33247_tumblr_ls7nwiwha41qj0syho1_400.jpg
Tagi: Pączki
17.02.2012 o godz. 20:33
"I need your love babe,
Guess you know it's true"


Moja jedyna miłość na dzisiaj to chyba tylko ołówek i arkusz papieru. Wszyscy są dziś nagle zadeklarowanymi singlami. Wszyscy nie cierpią walentynek. Taa...
Mój pogląd; tylko tyle, że robi mi się smutno bo osoba, z którą chciałabym je spędzić jest dla mnie nieosiągalna jak na tą chwilę. Wiem dobrze ,że dziś on też spędza samotnie...
Jest tyle świetnych osób wokół ciebie ale ty sobie upatrzysz tego jednego i nie ma bata; nie odpuścisz...

Jak na razie:
Transatlantyk (odfajkowane)
Lalka Prusa (w 50% odfajkowane)

Co za ironia:

Tagi: Walentynki
14.02.2012 o godz. 18:40
Taak, w małopolskim się już zaczęły ^^
Może i jestem dziwna, ale się nie cieszę aż tak. Jak sobie pomyślę ile mam jeszcze do roboty to ręce opadają.
Najlepsze strony to chyba kilka dni przeleżanych w łóżku w domu. I budzik na 2 tygodnie zostanie ostatecznie wyłączony. Póki co; pobudka jutro punkt 4:40 -.-
Dostałam ofertę nauki jazdy na snowboardzie i się zastanawiam czy nie iść bo w sumie wejście na stok jeszcze do tego będę miała za darmo :)

"Pierwszoplanowe" plany na ferie:
-konkurs z Angielskiego (ogarne, bo szybko mi wchodzi do głowy.)
-Lalka Prusa + Transatlantyk
-Czwartek, szkoła (?), lekcje w LO
- x3 plastyka w Krk.
- konkurs biblijny ( jak mogłam sie dać namówić na takie coś???!)
-+intensywne korki z majzy.
I gdzie tu czas na przyjemności przepraszam bardzo?!
Ale tak czy tak bez względu na bieg wydarzeń na stoku się pojawię tej zimy. Wytre kurz z gitary i zacznę grać + poszukać książki o dokłądnym malowaniu potretów

A na konieć U2. Lubi ktoś?

Tagi: U2
10.02.2012 o godz. 22:11
Tak kocham to. Harować jak głupia, uczyć się, zarywać nocki,a co się okazuje? Że tona nic.
Zdarzyło wam się, że się wam już wszystko przejadło? Nie mam ochoty przebywać z ludźmi. Nie mam ochoty się uczyć, jeździć nigdzie, interesować się czymkolwiek. Po prostu ja i 4 ściany i cisza i łóżko. Aktualnie to moje marzenie. Leżeć bezwładnie z pustką w głowie po prostu o niczym nie myśleć.
***

Po 2 tygodniowej przerwie w końcu wybieram się znowu do Krk.
Może to i dziwne ale w pewnym sensie cieszę się, że są takie mrozy, bo przynajmniej będzie można na nartach pojeździć.
***

To staje się coraz dziwniejsze. Zlewając to, iż nieznajomi podchodzą do mnie na przystanku i zagadują do mnie (?) podając nawet swoje miejsce zamieszkania (?!), pomijając to że obce osoby na korytarzu kiedy opowiadam żart śmieją się razem ze mną. Zauważyłam też reakcję niektórych ludzi na kontakt ze mną... taki dziwny uśmiech nawet kiedy nie powiem nic zabawnego. Bo nie wiem czy myśleć czy ktoś mnie po prostu polubił czy śmieje się z mojej głupoty. A i uprzedzam nie jestem jakimś zjawiskiem nadzwyczajnym. Nie zwracam na siebie jakoś zbytnio uwagi' głośnym' charakterem.
***

Do tej piosenki mam sentyment:
Tagi: Bruno Mars
03.02.2012 o godz. 22:49
Ostatnio moje skupienie a jego brak po prostu szkodzi. Na jednej lekcji to nawet nauczyciel miał ze mnie niezły powód do śmiechu. No i nagle nastaje cisza i zastanawiam się czy coś powiedziałam nie tak czy coś mnie ominęło a potem wszyscy śmiech ze mnie. Perfidnie wprost.
***

Moje pieniądze gdzieś znikają. Dostałam moją wypłatę na luty przedwczoraj a zostało mi raptem 20 zł. Przy czym bedę musiała je wydać na zdjęcie do dowodu. Nie wiem nawet gdzie one uciekły. To to to tamto...
***

Tego kogo chciałam zobaczyć nie zobaczyłam. Postanowiłam zebrać się na odwagę i przeprosić za swoje chamskie zachowanie. Teraz już wiem jak się mógł czuć bo potraktował mnie dokładnie tak samo. Będę próbować, jedyne co to najwyżej się upokorzę, ale jakoś mi na tym nie zależy bo będę miała poczucie, że chociaż próbowałam cokolwiek zrobić.
***

+ najpiękniejszy cover "Hallelujah" w którym się zakochałam ^^
A i zapomniałabym. Zaczerpnięte z źródła: http://www.youtube.com (na wypadek gdyby mnie mieli zamknąć)
Tagi: Hallelujah
31.01.2012 o godz. 20:08
Oasis

Czy to możliwe żeby tak myśleć o kimś, kogo się właściwie nawet dobrze nie zna? Otóż tak. W szkole, domu jestem w innym świecie innym wymiarze. Bujam w obłokach wyłączając się zupełnie na świat rzeczywisty.A prawda jest taka, że kiedy tylko popatrzę to on odwraca wzrok.
Zobaczymy.Może mi przejdzie? A może sobie to wyjaśnimy? Nie, ja wiem za kogo mnie ma. A prawda jest inna.
Nie będę już zaprzątać sobie tym głowy. Nie będę, nie będę. Nie i już.
***

Uczyłam się może z 5 godzin. A tu kuźwa bania. No jak kurde można? Nie, nie mówię o matmie chociaż i z tym jest problem.
***

Odnośnie całej tej ACT'y; jestem przeciwko. Ale jeśli się okaże, że w marcu jednak zrobią postanowienie widzę ten wielki wkurw całej Polski i rozpiździul.Tusk będzie uciekał gdzie pieprz rośnie.Taka już mentalność polaków. Do rządu nie mam nic. Póki nie głosuję raczej mnie to średnio nie interesuje (za trzy miesiące trzeba będzie myśleć^^).
***

Czekając w kolejce do zegarmistrza zostałam rozpoznana przez najsławniejszą osobę w moim miasteczku, ba rejonie. Starszy koleś zaczepia mnie; "Kasiu, dzień dobry jaka ty śliczna jesteś jak tulipan"; myślę zatem: Do K***y nędzy nie jestem żadną Kasią tylko M. a po drugie, gościu nie dotykaj mnie po twarzy! haha

Tagi: ACTA
30.01.2012 o godz. 23:31
Nieogar ogromny. Przez kolegów z Angielskiego jestem uznawana za pijaczkę skoro wylądowałam w szpitalu xD. No spoko. Ale biorąc leki to się tak daleko nie zajedzie.
A co do kolegi; do rozmowy nie doszło. Dzień wcześniej napisałam mu czy poświęciłby mi chwilę, a dziś na początkowej przerwie już stał,ale mnie chyba nie widział. Albo to po prostu przypadek. Zdanie mojego i jego kolegi o nim; to 'jedna wielka pizda.' Przy czym sam dzisiaj mi powiedział, że chciałby być ze mną, ale tego nie doceniam.
Dziękuję bardzo za mącenie mi w głowie. Ja i tak swoje wiem.
***

Jedno małe zdenerwowanie dzisiaj plus fakt,iż nie wzięłam tabletek kończy się bólami serca.Jedna głupia pierdoła wystarczy żebym się spięła i kilka godzin chodziła jak na szpilkach. Muszę wyluzować.O tak. Tego mi potrzeba.
Jutro będziemy próbować jeszcze raz. Zobaczymy co to będziei czy wypali w ogóle.
Tagi: Happysad
25.01.2012 o godz. 23:21
Jak przebywałam jeszcze w szpitalu to śniła mi się pewna osoba. I to nie raz. Od dwóch dni intensywnie o nim myślę. Cały czas. Czuję wewnętrzną potrzebę, żeby z nim porozmawiać. Nie po to żeby znowu rozpocząć jakąś relacje chociaż w sumie chyba na to liczę, ale porozmawiać bo chcę po prostu być spokojna.
Serduszko boli w dalszym ciągu. Czyli nerwicy ciąg dalszy.
Cała moja klasa już sie dowiedziała czemu nie byłam. O, zgrozo. Do szkoły przybyłam z 3 lekcyjnym poślizgiem bo musiałam czekać na babkę w Krk 3 godziny bo zaspała, ucząc się na sesję. Z butów zadowolona jestem. Pewnie ktoś pomyśli, że jestem nienormalna skoro na TE tenisówki wydałam 120 zł. Plus znajomość ze sprzedawczynią ze skateshopu przy czym bedę mieć duże zniżki jeśli bd potrzebować ^^ Ale warto było. Chciałam takie oszczędzała, to mam.Vansy ludzie zachwalają więc zobaczymy jak będzie z tymi ^^
Idę w końcu wypocząć. Porządnie. Więcej niż 5 godzin snu.
Vans Era Canvas Authentic.jpg
Tagi: Vans
24.01.2012 o godz. 23:04

"Ile były warte nasze słowa,
kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa?"

Serducho nawalało dalej.Skończyć się to jakoś musiało. Bóle nadal nie ustawały. 3 dni po tym zrobiło mi się słabo i straciłam czucie w lewej ręce na chwilę. No to z powrotem kurs do szpitala. Przebadali wszystko znowu ok, gdyby nie to że wychodząc z gabinetu runęłam na ziemię na korytarzu tracąc przytomność. W końcu się zlitowali i mnie wzięli na oddział. 99% polulacji oddziałowej było w przedziale wiekowym 1-12 lat.
Dziwnym zbiegiem okoliczności leżałam w sali ze znajomą.Drugiego dnia miałam postanowienie, iż zrobię coś pożytecznego ale skończyło się na zamierzeniach. Leżenie w wyrku do 12 potem rozmowy z K. pod wieczór darmowe kino u chłopaków. I tak schodził dzień za dniem. Dużo myślałam o sprawach, o których nie miałam czasu myśleć w szare powszednie dni. Postanowiłam, że zaryzykuję. Mam do zdobycia to o czym myślę już jakiś czas lub totalne ośmieszenie.
Na tym drugim mi nie zależy już. ...
***

Po prawie tygodniowym pobycie w szpitalu tęsknię za domowym obiadkiem. Nie zniosę już pakowanego jedzenia+słodyczy+ szpitalnego żarcia+ McDonaldowego jedzenia. Fuu
Jeśli ta dziewczyna się odezwie jadę jutro do Krk odebrać moje buciki :)
Tagi: Szpital
23.01.2012 o godz. 17:20
Mój talent zaczyna być doceniany haha. Dostałam zlecenie zrobienie planu pomieszczeń mojego LO jako, że rysunek techniczny,bo jest tam do czegoś potrzebne ^^
***

Jeszcze tylko jutro matma do zaliczenia i hulaj duszo do końca tygodnia!
***

Jak już wcześniej mówiłam, miałam bóle serca; ostatnio się to nasiliło. W niedzielę od południa nie mogłam się skupić dosłownie na niczym. Położyłam się spać. Zasnąć jużw ogóle nie mogłam. To było straszne. Przez głowę przemykały mi myśli na temat śmierci. O 24 byłam już w szpitalu. Przebadali zrobili EKG, ciśnienie... Wszystko ok. Wcisnęła mi jakieś leki i mam teraz zażywać. Wzięłam wczoraj, dziś nic. Na sprawdzianie dzisiaj w szkole to myślałam, że się skończę z bólu. Zobaczymy co to dalej będzie.
***

Nie wiem co mam zrobić. Nie wiem czy czy będzie coś z tego. Jeszcze... Kiedy go widzę chce się poddać chwili, podejść i go przytulić. Ale wiem, że tak nie będzie.
Tagi: Ragoo
16.01.2012 o godz. 22:09
Zaczynam się lekko irytować.Staram się. Więcej niż się staram. Mówię o plastyce. Wkurzam się, ale i dziękuję. I w tym momencie włącza się we mnie duch rywalizacji. Chęć bycia najlepszym. Co jest dobrą motywacją.
Porównując moje prace z resztą grupy; hm. oceniam siebie na średnio. Bo wiem, że są osoby słabsze, niektórzy odpadają. Jestem jedną z najmłodszych więc nie dziwne, że mam trochę do nadrobienia. Zamówienia na rysunki się kumulują,ale zrobić to nie ma komu :)
***

Od świąt nie miałam okazji zrobić listy postanowień. Ale wiem, że w tym roku; od teraz nie będę się przejmowała tym co mówią inni. Bo ludzie są zawistni. Zazroszczą ci jeśli ci się uda. Wszech i wobec mówię, że żadne docinki mnie już nie ruszą.
***

Odkąd zakupiłam słuchawki słucham w kółko na fulla muzyki. Pierwszego dnia miałam fazę na Ozziego. Słuchanie w kółko tego czym się skończyło? Szumem w uszach bólem głowy i ogólnym omotaniem. Nie, taka ostra muzyka nie jest na moje uszy. Dolegliwości zdrowotne nie kończą się na tym. Może to duża dawka stresu, ciągłe zarywanie nocy, jedzenie raw dziennie i to byle jak powodują bóle serca.Może nie bóle, ale takie dziwne uczucie, które trudno znieść.
***

W górach pada śnieg! No, wreszcie :) Wybieram się na narty. Celowo mówię w liczbie pojedyńczej. Trzeba się w końcu nauczyć.
Mam jeszcze do odbycia rozmowę z pewną osobą. Zobaczymy jeszcze jak to wyjdzie.
5523719685_d10fec2ee0_z_large.jpg
Tagi: Hm.
15.01.2012 o godz. 16:44
Tak! Co za szczęście! Mam dopalacza z matmy i ciesze się jak głupia...Miałam 99% pewności, że wyjdę z zagrożeniem a tu niespodzianka. Tak szczerze mówiąc to nie zrobiłam chyba od początku roku ani jednego zadania dom. Powód? Brak czasu.
***

Jutro plastyka. Przygotowuję się mentalnie, że moje prace zostaną zmieszane z błotem. Tu źle tam źle... Wszędzie dosłownie. Jedyną pocieszającą rzeczą to będzie szukanie mojego znaleziska. Od jakiegoś czasu poszukuję tego dokładnie modelu butów i mam nadzieję, że Krk. będą. <Link>.
Jeszcze dzisiaj tylko szkoła,potem rozmowy i nynu. W sumie sama nie wiem po co chodzę tam. Nie umiem rozmawiać z Anglikami tym bardziej mam problemy z ich zrozumienie w całości.
13.01.2012 o godz. 09:51


Tagi: Ozzy
09.01.2012 o godz. 22:51
Czemu weekend zawsze mija tak szybko?
W głowie szumi mi od słuchania muzyki na fulla na słuchawkach. Od kilku dni. Mimo wciąż i tak to robię.
Widziałam się z dawno nie widzianym znajomym. Zapraszali mnie na stok bo sami jeżdżą w soboty.Tak, tylko, że mam plastykę. -.- Od cotygodniowych 200 km. podróży boli mnie głowa od słuchania muzyki, a do tego zawsze jeżdżę sama bo nie mam nikogo do towarzystwa. Reakcja znajomego na moje rysunki;
-Cisza... "Ładne". Na początku zastanawiałam się o co chodzi; ale po chwili skminiłam, że jego brat to malarz z zawodu,więc on pewnie ma przesyt z tego typu rzeczami i pewnie widział wiele błędów, których ja w sumie nie jestem w stanie zauważyć.
***

Na rynku w miasteczku gra zespół góralski. Tak ,poszłabym. Niestety o wiele bardziej pociągającym zajęciem będzie zakuwanie.
***

Od nowego roku robię sobie postanowienie; bedę ćw. jedynie brzuszki; tak na dobry początek, ale nie wychodzi.



5..jpg
Tagi: .
08.01.2012 o godz. 15:46
A mi ciśnienie skoczyło. Po jednej rozmowie. Jak facet do kobiety może mówić 'ziom'? Zero szacunku do dziewczyny+ odpierdzielanie jakichś fochów bo gadałam z jego kolegą.
Jego kolega z kolei się we mnie kocha, a ja go tylko lubię z kolei on posądza mnie o to że kocham się w tym pierwszym, a rzeczywistość jest taka, że koleś po prostu olewa, jakieś fochy odstawia jak już wspomniałam powyżej. Jak ja kocham życie!♥. Jestem również zepsuta i pusta bo nie chce dać mu szansy. Co ja poradzę , że nie był pierwszy? Moje serce należy do koś innego...
Obcy ludzie piszą do mnie na gg i cholera wie o co chodzi.
Czwartek olałam ,nie poszłam. Nie chciało mi się. Należy mi się trochę odpoczynku i basta. Jutro plastyka. Lubie tam chodzić, lubię to robić, ale z troszkę mnie irytuje. W sumie to się staram i to widać bo doganiam już najlepszych. Zawsze na końcu mnie wyróżniają,chwalą bo mam zawsze bardziej odjechane wizje architektoniczne. Zostaje mi jedynie pracować nad dokładnością i szybkością szrafowania. Bo na A2 opornie to idzie:) I jest mianowicie tak; chwalą wszystko cacy tylko jak jest jakiś konkurs to zawsze znajdą się setki prac które są od moich lepsze.
***

Jak mi się nie chce jutro wstawać o 4:40!
06.01.2012 o godz. 22:58
Tak, mieszkam w górach i uroczyście oznajmiam; śniegu nie ma. I moje wakacyjne postanowienie o nauce jazdy na nartach poszło się pieprzyć. Na ten moment nie mogę wykrztusić z siebie ani krzty optymizmu. Nie mam siły.Dziękuję.
***

Czy coś się kurna wokół mnie dzieje o czym nie wiem? Na kursie nauczycielka do mnie jakieś aluzje puszcza, że niby ja coś z A. Kobieta spoko a raczej dziewczyna, była korepetytorka syna Grabarza ze Strachów na Lachy (^^). Przyjaźń damsko męska chyba istnieje; tak mi się wydaje.
***

A rysunki nadal czekają aż się zrobią same. Jak tylko dorwę aparat to dodam od razu coś nie coś :) To jedna z ulubionych rzeczy; Papier,ołówek, gumka- plus do tego jakaś gitara w tle; więcej mi do szczęścia nie potrzeba.
***

Pokój już przemalowany i prezentuje się całkiem całkiem. Ale to wierzchołek góry lodowej. + znaleźć w meblowym przytulną kanapę,lampa, zasłony, firanki. + jeszcze ewentualnie wielgachna szafa, bo na tą chwilę moje góry ciuchów w pokoju już się nie mieszczą-przechowuje w garderobie. Z rysunkami to samo. W pokoju już nie mam miejsca, więc walają się po domu. Jeśli to czytają rodzice; nie chciejcie mieć córki jako przyszłego architekta :D.
***

Może i jestem chamska. Ale kocham to uczucie. Produkujesz się dla kogoś,zabiegasz o tą osobę a ten ktoś ma cię zwyczajnie w dupie i ignoruje, udaje,że nie zna. Potem gdy przejrzy na oczy żałuje tego i prosi. A ja po prostu traktuję ją jak powietrze...
***

I na koniec taka mała dygresja; ten kibel (klik) ten oto słynny kibel na całą Polskę pochodzi z mojego LO. 70% przerw przesiaduje nie daleko niego. Demot dodany przez znajomego.
TAK< TAK WIEM.MAM SIĘ NA PRAWDĘ CZYM SZCZYCIĆ.


4..jpg
04.01.2012 o godz. 21:28
Kings of Leon

Ogólnie prosto mówiąc mam zaciesz, nie wiem z czego, ale mam. Dobrego humoru nie zepsuła mi bania z matmy.Zagrożenie się jeszcze da poprawić :) A co, myślę pozytywnie!
***

Od zawsze wiedziałam ,że jestem takim trochę dziwakiem, ale ostatnio to chyba osiągnęłam apogeum. Zdaje mi się, że się normalnie zachowuje; odchyłów nie robię. Jedyne to, iż mam swój własny indywidualny gust. Ludzie spotkani na ulicy patrzą się na mnie jakbym była jakimś zjawiskiem paranormalnym. W szkole to samo. Gadam z kimś odwracam się a tu połowa oczy wlepionych we mnie, i bezczelnie patrzy dalej. Szczególnie faceci.Nie wiem kto to pierwszy raz i ch widzę, a patrzą. Jest to sytuacja krępująca i nie lubię tego.
***

Sytuacja z kolegą nadal trwa, a ja nic nie robię.-Nie cierpię siebie.
***

Podejrzane to, bo mam od początku tego roku zdumiewająco mało do zrobienia. Powinnam sie cieszyć luzem ale wracając do domu wiedząc, że nie mam nic nie wiem co mam ze sobą zrobić, w głowie pusto, nie wiem o czym myśleć. Podejrzane. Czyżbym popadała w paranoję?

I'm a big fan of Kings of Leon! ♥


03.01.2012 o godz. 20:12
Ogólnie nagonka. Biegam tam i z powrotem a praca się mnoży i nie ma końca. Zauważyłam że komuś na mnie zależy i robi mi niespodzianki co jest niesamowicie miłe.^^
Co do tego kolegi sprawa dalej niewyjaśniona. Wiem o tym, że do mnie coś czuje. ale nie umiem odmówić. W sumie znam go od nie dawna i mamy baardzo wiele wspólnych zainteresowań i nie chciałabym stracić tego.
Stosunki z moją klasą poprawiają się z czego siębardzo cieszę. Tak, jestem rocznikiem '94 i teraz wchodzi w fazę 18-stek.Pierwsza planowana prawdopodobnie za miesiąc.
***

W moim pokoju wielkie remonty. Zmieniam kolor. Będzie trochę wściekle. Trochę ciemno-turkusowego reszta na kanarkowy żółty. Póki co wszystko pozakrywane folią i do czegokolwiek się jest trudno dokopać.
***

Zauważyłam ostatnio, że mogę zasnąć w każdym miejscu. Dzięki zmęczeniu zasypiam dosłownie w momencie położenia się gdziekolwiek bez względu na hałas czy ciszę. 6-7 godzin w zupełności wystarcza.
03.01.2012 o godz. 09:20
Nie będę pisać o wczoraj bo nawet nie ma o czym. A sms o 12; "Wszystkiego najlepszego w nowym roku mam nadzieję, żekiedyś będziemy razem" już mnie dobił. Wie, że kocham kogoś innego i to z wzajemnością. Tak, on się łudzi i myśli o tym, daje mi sygnały...A ja? Jestem zbyt miękka, żeby powiedzieć 'nic z tego nie będzie'. Próbowałam. Zbyt dużo do stracenia.
***

Lista noworocznych postanowień jest duuża.Mam w planach zrobić wiele niesamowitych rzeczy, chęci nigdy mi nie brakowało. Jedynym wrogiem jest czas :) M.in. prowadzić bloga sumiennie, codzienne notki obowiązkowo. :)Pierwsza rzecz to schudnąć. Nie tyle schudnąć, bo jestem bardzo zadowolona z mojego ciała, ale mam w zamiarze zlikwidować odstający brzuch -.- Oj jutra brzuszki-obowiązkowo. Pierwszy miesiąc wytężonych ćwiczeń potem tylko wystarczy zdrowe odżywianie się. Chciałabym zmienić nieco w swoim wyglądzie; reakcja otoczenia będzie zadziwiająca na moje radykalne zmiany ale mało obchodzi mnie to.
***

Co dał mi mijający rok?

Nauczyłam się być odważną? Już nie zastanawiam się czy coś zrobić czy nie, chociaż wiem, że nie mam nic do stracenia. Po prostu to robię-pod wpływem impulsu i czekam co się stanie. W 90% wynik był pozytywny :)
Spotkałam wielu ciekawych ludzi i poznałam bliżej siebie.Może nie poznałam, ale niektórzy wygarnęli mi jaka jestem, i dziękuję im za to. Prztrwałam pielgrzymkę; 230 km. w 9 dni- były chwile zwątpienia ale końcowe uczucie jest nie do opisania. :D Obyłam się z anglikami, amerykanami,i przede wszystkim wiem co będę robić w przyszłości, czego chcę.


Perfect
01.01.2012 o godz. 21:03
Perfect
Unperfectly ideal
Skąd: Przemieszczam się.
O mnie: Zapalona rysowniczka, chcąca zmienić swoje życie;prawie 18-stka na karku, 160 cm-metrowa chodząca ambicja.
statystyki
  • Czas na Bloblo: 1 dni 3 godziny 5 minut
  • Napisanych notek: 19
  • Komentował: 55 razy
  • Zebranych komentarzy: 36
  • Ostatni wpis: 17.02.12, 20:33
  • Wpis średnio co: 11 godzin
  • Profil odwiedzono: 1567 razy
  • Ilość avatarów: 19
  • Ilość zdjęć: 5
  • Ilość filmów: 14
  • Ilość logowań: 23
  • Ostatnie logowanie: 20.02.12, 16:42
  • Ostatnio odwiedzili: tofika, perfectwannabe, Blue, biohazard, poogodynka, Blondie, Tadzik, shithappens, Bailey, Alexx
sekcja użytkownika
♥ Jaki był ten dzień,co darował co wziął czy mnie wyniósł pod niebo czy mnie zrzucił na dno ♥ Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy... ♥ Odwaga jest najpiękniejszym rodzajem szaleństwa ♥ Omijaj smutek szukaj szczęścia ♥ Odkąd Cię znam, moje oczy wyglądają zupełnie inaczej ♥ Uśmiech jest najprawdziwszym, kiedy jednocześnie uśmiechają się oczy ♥ Po każdym dniu należy postawić kropkę, przewrócić kartkę i zacząć od nowa ♥ Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia ♥ To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące ♥