Velvet snow.
Tak, mieszkam w górach i uroczyście oznajmiam; śniegu nie ma. I moje wakacyjne postanowienie o nauce jazdy na nartach poszło się pieprzyć. Na ten moment nie mogę wykrztusić z siebie ani krzty optymizmu. Nie mam siły.Dziękuję.
Czy coś się kurna wokół mnie dzieje o czym nie wiem? Na kursie nauczycielka do mnie jakieś aluzje puszcza, że niby ja coś z A. Kobieta spoko a raczej dziewczyna, była korepetytorka syna Grabarza ze Strachów na Lachy (^^). Przyjaźń damsko męska chyba istnieje; tak mi się wydaje.
A rysunki nadal czekają aż się zrobią same. Jak tylko dorwę aparat to dodam od razu coś nie coś :) To jedna z ulubionych rzeczy; Papier,ołówek, gumka- plus do tego jakaś gitara w tle; więcej mi do szczęścia nie potrzeba.
Pokój już przemalowany i prezentuje się całkiem całkiem. Ale to wierzchołek góry lodowej. + znaleźć w meblowym przytulną kanapę,lampa, zasłony, firanki. + jeszcze ewentualnie wielgachna szafa, bo na tą chwilę moje góry ciuchów w pokoju już się nie mieszczą-przechowuje w garderobie. Z rysunkami to samo. W pokoju już nie mam miejsca, więc walają się po domu. Jeśli to czytają rodzice; nie chciejcie mieć córki jako przyszłego architekta :D.
Może i jestem chamska. Ale kocham to uczucie. Produkujesz się dla kogoś,zabiegasz o tą osobę a ten ktoś ma cię zwyczajnie w dupie i ignoruje, udaje,że nie zna. Potem gdy przejrzy na oczy żałuje tego i prosi. A ja po prostu traktuję ją jak powietrze...
I na koniec taka mała dygresja; ten kibel (klik) ten oto słynny kibel na całą Polskę pochodzi z mojego LO. 70% przerw przesiaduje nie daleko niego. Demot dodany przez znajomego.
TAK< TAK WIEM.MAM SIĘ NA PRAWDĘ CZYM SZCZYCIĆ.
***
Czy coś się kurna wokół mnie dzieje o czym nie wiem? Na kursie nauczycielka do mnie jakieś aluzje puszcza, że niby ja coś z A. Kobieta spoko a raczej dziewczyna, była korepetytorka syna Grabarza ze Strachów na Lachy (^^). Przyjaźń damsko męska chyba istnieje; tak mi się wydaje.
***
A rysunki nadal czekają aż się zrobią same. Jak tylko dorwę aparat to dodam od razu coś nie coś :) To jedna z ulubionych rzeczy; Papier,ołówek, gumka- plus do tego jakaś gitara w tle; więcej mi do szczęścia nie potrzeba.
***
Pokój już przemalowany i prezentuje się całkiem całkiem. Ale to wierzchołek góry lodowej. + znaleźć w meblowym przytulną kanapę,lampa, zasłony, firanki. + jeszcze ewentualnie wielgachna szafa, bo na tą chwilę moje góry ciuchów w pokoju już się nie mieszczą-przechowuje w garderobie. Z rysunkami to samo. W pokoju już nie mam miejsca, więc walają się po domu. Jeśli to czytają rodzice; nie chciejcie mieć córki jako przyszłego architekta :D.
***
Może i jestem chamska. Ale kocham to uczucie. Produkujesz się dla kogoś,zabiegasz o tą osobę a ten ktoś ma cię zwyczajnie w dupie i ignoruje, udaje,że nie zna. Potem gdy przejrzy na oczy żałuje tego i prosi. A ja po prostu traktuję ją jak powietrze...
***
I na koniec taka mała dygresja; ten kibel (klik) ten oto słynny kibel na całą Polskę pochodzi z mojego LO. 70% przerw przesiaduje nie daleko niego. Demot dodany przez znajomego.
TAK< TAK WIEM.MAM SIĘ NA PRAWDĘ CZYM SZCZYCIĆ.
Tagi:
Strachy na Lachy
04.01.2012 o godz. 21:28




PS: ja mieszkam obok gór ;)