Pierwotniak Sebastian jest z matmy lepszy niż ty!
Nawpieprzałam się pączków biedronki a potem narzekam ,że brzuch boli... Typowe. Chociaż po takiej pianie i różowej przezroczystej galaretowatej substancji naszpikowanej konserwantami niczego innego nie można się było spodziewać.
Kolejna rzecz.Mam w pizdu roboty. Zamiast w ferie wyjechać gdzieś jak człowiek to kuźwa rozkminiam zadania optymalizacyjne...
Może to i dziwne ale tak cholernie chce poniedziałku 27 lutego. Pierwszy dzień po feriach. Tylko po to żeby go zobaczyć. Nic więcej. Ostatnio miewam sny z nim w roli głównej....
Prawdopodobnie notka w full postaci pojawi się jutro.
Kolejna rzecz.Mam w pizdu roboty. Zamiast w ferie wyjechać gdzieś jak człowiek to kuźwa rozkminiam zadania optymalizacyjne...
Może to i dziwne ale tak cholernie chce poniedziałku 27 lutego. Pierwszy dzień po feriach. Tylko po to żeby go zobaczyć. Nic więcej. Ostatnio miewam sny z nim w roli głównej....
Prawdopodobnie notka w full postaci pojawi się jutro.
Tagi:
Pączki
17.02.2012 o godz. 20:33
27.02.2012, 19:14
Lady-Lullaby
napisał(a):
No i dziś poniedziałek...doczekałaś się ;)
17.02.2012, 20:55
poogodynka
napisał(a):
Jasne, że najlepsze. U mnie nikt nie robi niestety. Biedronka jak dobra babunia gotuje i dostarcza jedzenia :D
17.02.2012, 20:51
poogodynka
napisał(a):
Ten mózg jest po prostu fajny. Okej wmawiam sobie, że każdy lubi się gapić na coś takiego. Dobra, to nie jest normalne :P
17.02.2012, 20:41
poogodynka
napisał(a):
Też miałam pączki z biedronki ! Wyjątkowo smaczne były :) Nie wiem czemu, ale poczułam potrzebę podzielnia się tym z Tobą. Chyba taka pączkowa solidarność.



