Znalezione zdjęcia dla 2012 noworoczne postanowienia podsumowanie:
Brak.
Nie będę pisać o wczoraj bo nawet nie ma o czym. A sms o 12; "Wszystkiego najlepszego w nowym roku mam nadzieję, żekiedyś będziemy razem" już mnie dobił. Wie, że kocham kogoś innego i to z wzajemnością. Tak, on się łudzi i myśli o tym, daje mi sygnały...A ja? Jestem zbyt miękka, żeby powiedzieć 'nic z tego nie będzie'. Próbowałam. Zbyt dużo do stracenia.
Lista noworocznych postanowień jest duuża.Mam w planach zrobić wiele niesamowitych rzeczy, chęci nigdy mi nie brakowało. Jedynym wrogiem jest czas :) M.in. prowadzić bloga sumiennie, codzienne notki obowiązkowo. :)Pierwsza rzecz to schudnąć. Nie tyle schudnąć, bo jestem bardzo zadowolona z mojego ciała, ale mam w zamiarze zlikwidować odstający brzuch -.- Oj jutra brzuszki-obowiązkowo. Pierwszy miesiąc wytężonych ćwiczeń potem tylko wystarczy zdrowe odżywianie się. Chciałabym zmienić nieco w swoim wyglądzie; reakcja otoczenia będzie zadziwiająca na moje radykalne zmiany ale mało obchodzi mnie to.
Nauczyłam się być odważną? Już nie zastanawiam się czy coś zrobić czy nie, chociaż wiem, że nie mam nic do stracenia. Po prostu to robię-pod wpływem impulsu i czekam co się stanie. W 90% wynik był pozytywny :)
Spotkałam wielu ciekawych ludzi i poznałam bliżej siebie.Może nie poznałam, ale niektórzy wygarnęli mi jaka jestem, i dziękuję im za to. Prztrwałam pielgrzymkę; 230 km. w 9 dni- były chwile zwątpienia ale końcowe uczucie jest nie do opisania. :D Obyłam się z anglikami, amerykanami,i przede wszystkim wiem co będę robić w przyszłości, czego chcę.
***
Lista noworocznych postanowień jest duuża.Mam w planach zrobić wiele niesamowitych rzeczy, chęci nigdy mi nie brakowało. Jedynym wrogiem jest czas :) M.in. prowadzić bloga sumiennie, codzienne notki obowiązkowo. :)Pierwsza rzecz to schudnąć. Nie tyle schudnąć, bo jestem bardzo zadowolona z mojego ciała, ale mam w zamiarze zlikwidować odstający brzuch -.- Oj jutra brzuszki-obowiązkowo. Pierwszy miesiąc wytężonych ćwiczeń potem tylko wystarczy zdrowe odżywianie się. Chciałabym zmienić nieco w swoim wyglądzie; reakcja otoczenia będzie zadziwiająca na moje radykalne zmiany ale mało obchodzi mnie to.
***
Co dał mi mijający rok?
Nauczyłam się być odważną? Już nie zastanawiam się czy coś zrobić czy nie, chociaż wiem, że nie mam nic do stracenia. Po prostu to robię-pod wpływem impulsu i czekam co się stanie. W 90% wynik był pozytywny :)
Spotkałam wielu ciekawych ludzi i poznałam bliżej siebie.Może nie poznałam, ale niektórzy wygarnęli mi jaka jestem, i dziękuję im za to. Prztrwałam pielgrzymkę; 230 km. w 9 dni- były chwile zwątpienia ale końcowe uczucie jest nie do opisania. :D Obyłam się z anglikami, amerykanami,i przede wszystkim wiem co będę robić w przyszłości, czego chcę.
Perfect
01.01.2012 o godz. 21:03
komentuj (2)


